Inne nuty Takie Tam Projektanci
  • Projektanci - Co Jest W Cenie
  • Projektanci - Pomocna Dłoń
  • Czasem działam emocjami, nie mam uciec dokąd
    Czasem emocje podcinają stabilność moim krokom
    Czy żyję spoko, wiedzą tylko najbliżsi
  • Projektanci - Braterstwo Krwi
  • S.Z.W. daje bit, ja na nim płynę
    Nawijam teksty przesiąknięte Szczecinem
    Przeszywam cię stylem, we krwi mam to
  • Projektanci - To Słychać
  • Dałeś to głośniej, teraz to słychać
    nie jestem tu dla głupich gadek - co jest ty, co słychać
    nie interesuje mnie to chłopaczku
  • Projektanci - Ściany
  • (w ścianach bloków zawarta tajemnica)
    Gdyby ściany mogły mówić to usłyszałbyś wiele
    O bólu, o głodzie, o strachu, o biedzie
    Gdyby ściany mogły mówić to usłyszałbyś dużo
  • Projektanci - Nic O Nas Bez Nas
  • [Głowa]
    Gdy wjeżdża taki bit, to tłum nie stoi w miejscu.
    To stylu spadkobierców z dzielnicą - mam je w sercu.
  • Projektanci - Mamy To We Krwi
  • Chcesz poprzecinać mi tętnice i zostawić na ulicy
    Żebym na śmierć sie wykrwawił
    Nawet jak uda ci sie mnie zabić
  • Projektanci - Powód
  • Parę lat temu szczyl szanse dostał
    Młody i głupi wtedy jeszcze zapychał nozdrza
    Wielu mówiło weź, zacznij od podstaw
  • Projektanci - Krzywe Ścieżki
  • Krzywe ścieżki wyryte w asfaltowej nawierzchni
    Wierz mi, nie chcesz iść tędy
    Przodków błędy powielać? nie po to ktoś tu cięgi zbierał
  • Projektanci - Nigdy Więcej
  • silna wola plus wiara, którą nosisz w sobie
    tak naprawdę jest kluczem do wszystkich postanowień,
    zrozum to, człowiek, bo skończyły się żarty,
  • Projektanci - Pamiętasz
  • Pamiętam jak za dzieciaka jarałem się [VooDoo?,]
    Wtedy marzeniem było siedzieć ze wszystkimi tam w studiu.
    Grać koncerty z Twisterem, nagrać pierwszą płytę,
Projektanci - Ludzie Odchodzą
Fajne? Polub To
Tekst piosenki Niejeden dobry chłopak przekręcił się od dragów
Niejeden trafił na jakiś *****owy nałóg
Stoczył się pomału
Tylko na ***** poszedł do piachu, ja się pytam na *****
Ludzie odchodzą ja też odejdę
Zniknę tak nagle jak World Trade Center
A póki co to chcę skończyć happy endem
Realizować plany każdym następnym koncertem
Bo jestem tu i jakiś czas jeszcze będę
W*****iał sąsiadów swoim hi-fi sprzętem
Poczułeś puentę to się przekonasz
Projektanci, Łona usłyszysz jeszcze o nas
A kiedy skonam do myślenia da ci puenta
Nie zapominaj, o zmarłych pamiętaj

To zawsze dzieje się za wcześnie
Ból rozrywa serce i chociaż w to uwierzyć nie chcesz
Rany zabliŹnią się, te największe
WeŹ w płuca powietrze, bo to ma sens

To zawsze dzieje się za wcześnie
Ból rozrywa serce i chociaż w to uwierzyć nie chcesz
Rany zabliŹnią się, te największe
WeŹ w płuca powietrze, ktoś wciąż tu jest

Kiedy patrzę w swoje oczy
To bardzo jest mi przykro
Perspektywy przyszłych dni
Nieodwracalnie znikną
wokół nie ma nic
Gaśnie zapalony znicz
Przetrwać to dawać radę by żyć
Chcę podporą być wesprzeć cię dobrym słowem
Gdy rodzinny horyzont skraca się o połowę
Chciałbym znać odpowiedŹ
Móc wskazać wytyczne
Ból przytłacza logikę
Po prostu milczę
Wers zagłusza ciszę, daje światło
Tym co na sercach noszą bliznę
Niesie nadzieje w chwilach
Gdy nic nie jest oczywiste
Zakres ludzkich istnień
Zmówię cichą modlitwę
Żebyś wiedział, że tutaj jestem
Byś wiedział, że o tym myślę
i podzielam twój ból
Kończąc tym krótkim listem

To boli, nie mówię, że nie
Ale ból można znieść, można przyzwyczaić się
wiesz można tez rozdrapywać rany
Obijając się o cztery ściany
24 godziny na dobę być jak pijany
Ci których kochamy odeszli
Ale nie zostaliśmy sami póki
Mamy tu kogoś dla kogo oddychamy
Dzisiaj nie załamany zapalam świece
Dla tych co odeszli, dla tych co są tu jeszcze
Wtedy kiedy przeklina się wszystko
Zapomina się szybko co jest ważne
i co trzyma nas blisko siebie
Ten ból to zaskoczenie
wyrywa serce z piersi gdy trafia prosto w ciebie
Tak jak ja wtedy ty teraz w to nie wierzysz
że czas rany uleczy, bo twój ból jest świeży
poczekaj, wytrzymaj, oddychaj głęboko
Ci którzy odchodzą w jakiś sposób wciąż są z tobą

To zawsze dzieje się za wcześnie
Ból rozrywa serce i chociaż w to uwierzyć nie chcesz
Rany zabliŹnią się, te największe
WeŹ w płuca powietrze, bo to ma sens

To zawsze dzieje się za wcześnie
Ból rozrywa serce i chociaż w to uwierzyć nie chcesz
Rany zabliŹnią się, te największe
WeŹ w płuca powietrze, ktoś wciąż tu jest

Codziennie tracę jeden dzień bezpowrotnie
W starciu z tą, która w końcu mnie dotknie
I choć istotnie zapominam o niej
Ona nagle tuż obok przypomina mi o sobie dotykając kogoś
Towarzysząc mi z rosnącym uporem
Zastępując ciszą słowa niewypowiedziane w porę
Trudno o poręcz skoro tak ciężko o dowód
Że istnieje coś poza końcem na końcu tych schodów
Trzeba przyjąć to pamiętając o tych których serca już nie biją
Bo póki pamiętamy oni żyją
Wciąż dając nam obraz tego
że ci, których kochamy odchodząc od nas
Zostają w nas samych
Będąc gdzieś tam i gdzieś tu równocześnie
Szkoda, że was nie ma, dobrze, że jesteście

To zawsze dzieje się za wcześnie
Ból rozrywa serce i chociaż w to uwierzyć nie chcesz
Rany zabliŹnią się, te największe
WeŹ w płuca powietrze, bo to ma sens

To zawsze dzieje się za wcześnie
Ból rozrywa serce i chociaż w to uwierzyć nie chcesz
Rany zabliŹnią się, te największe
WeŹ w płuca powietrze, ktoś wciąż tu jest

Kategoria: Polski hip hop
Hip Hop do góry ↑

Popularne Piosenki

Najnowsze

Losowo